Po kilku fałszywych dźwiękach trębaczy, którym najwyraźniej zabrakło tchu, orkiestra dęta całkiem poprawnie dobrnęła wreszcie do końca hymnu i przyłączyła się do procesji. Teraz przyszła kolej na stojącą już w pobliżu letniej rezydencji kapelę kobziarzy, wyłonioną z liczącej pięćset osób policji miejskiej, i... rozległy się melodie szkockie. .
— To sprawa polityczna — mruknął z niedowierzaniem Dupree, wpatrując się w wody zatoki.. — Ta ryba to Chrystus, który ofiaruje swoje ciało człowiekowi, żeby mógł osiągnąć życie wieczne — powiedział kardynał Harms.. Jeszcze nie opadły tumany kurzu spod końskich kopyt, a już zbliżają się pierwsi biegacze. W tej konkurencji także może wziąć udział każdy ochotnik. Czegóż tutaj nie nazywa się bieganiem! Drepcze, kto tylko może. Mali chłopcy i starcy. Biegną boso, pokryte pęcherzami nogi broczą krwią, twarze wykrzywione, brak im tchu - widać, że nigdy nie trenowali. Wielu „zawodników” wypada jeszcze daleko przed metą kilometrowego odcinka, a ich cierpienie widzowie kwitują żartami.. Nagłe przejście od obcych głosów, stada porcelanowych sów i wystrzałów korków od szampana u pani Daintry do tego zaniedbanego pokoju było dla Castle’a szokiem. Doktor Percival zamilkł, wypowiedziawszy swoje niestosowne zdanie, i nikt więcej się nie odezwał. Percival odstąpił od łóżka, jakby prezentując obraz parze nieżyczliwych krytyków i w napięciu czekał na ich opinię. Daintry również milczał. Zdawało się, że wystarcza mu obserwowanie Percivala, jak gdyby to do niego należało wytłumaczenie oczywistych błędów, które Daintry miał znaleźć na obrazie.. Godzinę później Europa przypominała bardziej fortecę niż zwykły hotel. Jeden oddział strażników legitymował każdego, kto zbliżył się do wejścia do hotelu, inny patrolował wszystkie klatki schodowe i korytarze; uzbrojeni agenci agresywnie demonstrowali swoją obecność. Do miasta przybył sekretarz generalny KPZR, Leonid Breżniew. Oficjalnym celem jego podróży była wizyta w Leningradzie. Prawdziwym - odbycie narady ze swym pupilkiem, Wiktorem Raszkinem.. Patrzył na mnie, zastanawiając się. Widziałem, że pragnie w to wierzyć..